Zespół tłumaczy
Wielu z nas nie rozumie idei tworzenia biur tłumaczeń. Dla wielu zaś jest to po prostu dobry pomysł na biznes. Stosunkowo najrzadziej spotykam się z poglądem, jakoby biuro tłumaczeń było zrzeszeniem wielu współpracujących ze sobą tłumaczy, którzy działając w pojedynkę czuli się nieco zagubieni na rynku gospodarczym i nie potrafili stworzyć własnej marki, pod która świadczyliby usługi językowe dla firm i instytucji lub również dla klientów indywidualnych. Nie oznacza to wcale, że tłumacze Ci wykonują usługi w sposób gorszy, lub co gorsza są tłumaczami o małych zdolnościach językowych. Działając w grupie mogą jednak rozwinąć swoje umiejętności zdecydowanie szybciej i na wyższym poziomie.
Dlatego coraz częściej biuro tłumaczeń oznacza właśnie zespół współpracujących ze sobą tłumaczy pod wspólną egidą, dla których tłumaczenia to przede wszystkim hobby a dopiero później utrzymanie.
Najczęściej również wielu ze współpracujących ze sobą tłumaczy prowadzi własne, niezależne działalności gospodarcze. Stanowi więc zdecydowanie jednostki odrębne od tworu jakim jest biuro tłumaczeń. Jednak przynależy do niego z własnej nieprzymuszonej woli, ponieważ biuro to może być dobrym miejsce wymiany poglądów, rozstrzygania spraw niezwykle zawiłych, konsultacji potknięć językowych.
I wcale nie mam na myśli swojego rodzaju koła gospodyń wiejskich a naprawdę twórczy zbiór wielu intelektualistów, który działając w sposób zorganizowany, może działać dużo, dużo więcej. Biuro tłumaczeń w takim znaczeniu odgrywa ostatnimi czasy, znaczącą rolę.